Radosna wiadomość Kochanego: nic interesującego nie pojawiło się na jego CT skanie. Same nudy. Od rana w tle widać było dumnie maszerujących ohasłowanych pracowników budżetówki, oflagowanych członków związków zawodowych, po drodze szkoły zamknięte, szpitale ograniczały przyjęcia. Tym bardziej mąż miał prawo czuć się zaniepokojony, że jego wizyty nie przeniesiono na lżejszy czas. Ale spoko, Kochany z wąskiej grupy przypadków niezwykle frapujących przeszedł do szerokiego i głębokiego dołowiska standardowych nudziarzy do odhaczenia. Niech tak będzie.
Z frontu: jeszcze dwa dni, w następnym tygodniu będzie odsiecz, trzeba wytrzymać. Jest lżej niż sądziłam, niech i to tak zostanie.
Kochany kupił mamie trzeci prezent, letnią koszulkę bez rękawów w Burberry Barbour kratkę.
Dostajemy z boku niewielkim sztormem rozrabiającym na zachodzie. Chmury przemieszczają się dynamicznie, są porywy, deszczu brak. W takich warunkach atmosferycznych odbyliśmy kocie harce (być może to przez ten wiatr dziewczyny są bardzo niespokojne).

W Barbour kratkę. Też brytyjska legenda ceniona przez rodzinę królewską, ale bardziej casualowa niż Burberry. Zmęczyły mnie te szpitalne przygody i wietrzny dzień. Nie jestem meteopatą, ale tym razem pogoda przegięła.
OdpowiedzUsuń@Wolandzie, jużem poprawiła :D
UsuńJeszcze nie aż taki hebel, ale można się spodziewać, że takie poruszenia będą coraz częstsze.
To dobrze że nic nie widać 😀 I niech tam pozostanie 👍 A tu do południa słońce, a potem deszcz. Ale lody i tak były 🫣
OdpowiedzUsuń@Tomku, dla mnie na lody już za późno, tzn. za zimno. Poza tym otwarłam sezon gadany (za dużo gardła używam).
UsuńU mnie trochę padało.
OdpowiedzUsuńNudy w wynikach badań zawsze cieszą.
@Dariuszu, w tym przypadku tak. Inaczej byłoby, gdybyśmy szukali przyczyn (tak jak u mnie), natomiast Kochany jest obfotografowany i chodzi tylko o to, żeby zmierzać ku lepszemu ;)
Usuń
OdpowiedzUsuń"Old Romantics "- interesujący tytuł książki :)