Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cave. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cave. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 marca 2021

464. Dzień z Nickiem.

Z rana rozmawiałam z mamą, tatko trochę źle się wczoraj czuł, dzisiaj był już na chodzie. 

Słuchałam płyt Nicka Cave'a, tych, które mamy w naszym zbiorze (tylko pięć). Zrobiłam listę albumów Cave'a i Davida Bowie wartych kupienia, wyszło mi 12 pozycji. Tymczasem Fred zamówił kolejną paczkę z Empiku, która za kilka dni wyląduje u moich rodziców. Jest w niej prezent dla taty, najnowsze wydanie dwutomowego atlasu ptaków autorstwa Kruszewicza.

Nie chciało się mi wychodzić na spacer, forpoczta chłodnej pogody zapowiadanej na weekend zdecydowanie mnie od tego odwiodła. Więc ziewam. Tuż przed zachodem słońca z czarnej chmury spadł grad, a Rysiowi po dietetycznym poranku wrócił apetyt.

Po długich poszukiwaniach filmu na dzisiaj trafiliśmy na Matnię (1966) Polańskiego, który po Nożu w wodzie kolejny raz chciał pokazać, że morze jako scenografia to dla niego bułka z masłem. Dorleac miała świetnie obcięte włosy. Sam film mnie znudził. Miałam wrażenie, że wszyscy aktorzy grają Polaków, a reżyser udzielił ekipie wskazówki: wyobraźcie sobie, że jesteście w Ustce. Bardzo dziwne. Bardzo.

sobota, 9 maja 2020

143. Średnio.

Piątek. Dwa razy wybieramy się na spacer nad morze, za pierwszym dołącza do nas Ryszard i dochodzimy tylko do szkoły, za drugim zawracamy przez wieś, bo jest mi jakoś zimno, przy okazji mąż po drodze kupuje w aptece termometr. Po południu przelotem wpada do nas Ka z rodziną i dwiema żółtymi żurawkami (odmiana Key Lime Pie) oraz dwiema herbacianymi żuraweczkami (odmiana Sweet Tea, btw. żuraweczki to mieszańce międzygatunkowe żurawki z tiarellą). Kiedy ja stękałam w łóżku i zaciągałam się dużą ilością płynów, żeby pomóc gardłu, Fred wkopał dwa kwiatki, reszta poczeka na zakup ziemi ogrodowej. Oglądamy Zabójstwo Jesse'go Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda (2007), a w nim Nick Cave. Jak słowo daję, people just ain't no good. Tak jak w tym filmie widzę postać Brada Pitta — nic zabawnego, męczący człowiek.