Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliczna Dziewczyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliczna Dziewczyna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 września 2023

1363. Życie rodzinne.

Kochany wyjechał na południe wcześnie rano, jeszcze zdążył dostać buzi na pożegnanie. Po śniadaniu poszłyśmy z mamą na króciutką przechadzkę z Maksiem. Mamie nie chciało się gotować (i słusznie), więc na obiad pojechaliśmy w trójkę do Korony na gyros w Greco, po czym natychmiast, bez odwiedzania sklepów, zjechaliśmy do Tcy na kawoherbatę w Kocie. Włala:

Akurat ŚD była na dyżurze, chwilę pogadałyśmy o kawie, jej planach i takich tam (tata jak zwykle ucinał bajerę). Poza tym rano i po południu nanoszenie poprawek przesłanych w nocy przez dochtórkę i martwienie się, że trzeba z nią wieczorem rozmawiać. 

Kochany dwa razy zadzwonił, żeby mi pokazać szlaki w okolicach Szrenicy. Znowu słonecznie i bardzo ciepło (późniejszym popołudniem temperatura pod tarasem nadal przekraczała 25°C), w górach podobnie, na dodatek tłoczno, więc Fred zrezygnował z części planów. 

Spotkanie nie było takie złe. Tzn. na razie wygląda na to, że wszystko jest w porządku. Jestem krytyczna, mózg produkuje mi jakieś dodatkowe kwestie, będzie tak jeszcze przez jakiś czas i trzeba to przyjąć jako chwilową normę.

wtorek, 14 marca 2023

1184. Nieśmiałe wędrówki.

Wstałam wcześniej, żeby przygotować się do zajęć z irlandzkiego (było trochę nieprzewidzianej ekscytacji, bo rano na jakiś czas wyłączono nam prąd i tata na próbę  uruchomił nowy agregator; brak prądu był jednak chwilowy, gut). Po lekcjach fryzjer, więc od razu wskoczyliśmy z Kochanym do samochodu (szybko poszło). Potem obiad z rodzicami na mieście (u Chińczyka). Tatko chętnie napiłby się z nami kawy, ale mama znowu była hamulcowym, więc do Kota wybraliśmy się sami. Bardzo przyjemna niespodzianka mnie tam spotkała. Początkowo nie rozpoznałam ładnej dziewuszki z diastemą, bo zmienił się jej głos, ale faktycznie w poprzednim życiu była to moja uczennica, Śliczna Dziewczyna, obecnie lat 22. Nie dość, że śliczna, to jeszcze mądra i zdolna do artykułowania opinii (nie jest tak źle z tym krajem). Wieczorem Poiroty oglądane nieuważnie, trochę Sztosu (chociaż Nowickiego nie lubię, a śmierć mu nie pomaga), za oknem pogoda zmieniająca się w wietrzną pluchę.