Strony

wtorek, 11 sierpnia 2026

3059. Dziewięć!

praca sraca
jak ustaliliśmy z małżonkiem, robimy to tylko dla pieniędzy :E

mamy rocznicę
Kochany mi przypomniał, zadzwonił w przerwie (popijał kawę na zewnątrz Costy
ja w biurze, popijałam kawę po wizycie w Simonie)

do ósmej godzinny spacer z koteczkami
na niebie mnóstwo małych chmur, wiatr, tylko w krótkim rękawku już byłoby mi zimno; ścigam się z Bronką w skórze, znowu przegrywam (gdybym mieszkała w mieście, najbardziej brakowałoby mi zielonej przestrzeni na której mogłabym biec za kotem)

a potem herbata, ciastko z Termon i sypialniane ploty z Luśkiem,
godzina minut trzydzieści pięć ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.