... wtorek ciepłoszary, burzowy
deszcz w nocy i w ciągu dnia
Wiki wpadła po południu do biura, trochę pomodziłyśmy o jej trudnej sytuacji
(wsparcie dla Ukraińców wyraźnie zmniejszy się jesienią; końca wojny nie widać)
wykorzystałam dzisiaj ponad normę przyjemności kawowe
rano byłam w Czarnej z ebookiem, po zakończeniu pracy zaszłam z Kochanym do Pe
(kurtka przeciwdeszczowa się przydaje, ale rozchełstana, parno)
czyli dość tego dobrego, od jutra restrykcje, ebooki czytam w biurze o_O
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.