Strony

niedziela, 9 sierpnia 2026

2427. niedziela ...

... minęła mi na braku poważnych zajęć, snuciu się po domu i rozważaniach
miałam plan zrobienia krokietów
rozeszło się po kościach z powodu małej ilości grzybów w lodówce (w lokalnym sklepiku pieczarek brak; właścicielka pochylona przy ladzie czytała gazetę codzienną)
mała ilość grzybów odegrała zastępczą rolę jako dodatek do reaktywowanego plamiaka

z rzeczy obejrzanych i wysłuchanych:
nieuważnie Midsomer Murders 25.1
uważnie druga i trzecia opowiastka ze zbioru Ostatnie życzenie

rodzice odpoczywają pomiędzy jednym a drugim upałem
rozmawiałyśmy z mamą ponad 45minut

gdy Kochany wrócił z pracy pogoda akurat zmieniła się na siąpiącą radykalnie
daliśmy koteczkom wybór, wyszliśmy w deszcz na trzy minuty
dziewczyny zapoznały się z motywem: papierowy ręcznik dla kota

dobrze, że popadało
ziemia łaknęła deszczu

zauważyłam, że Wiki odbyła chrzest przez zanurzenie
przedziwne bywają ludzkie wybory (chyba przed chrztem zapytała w końcu jaki to kościół?)

10 komentarzy:

  1. Co to jest plamiak? Intrygująco brzmi, przeczuwam, że coś dobrego do jedzenia, mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, ze Frau Be nie śledzi doniesień medialnych. Inaczej by wiedziała, że nad naszym morzem czasem sprzedają plamiaka jako dorsza (plamiak jest około 30% tańszy).

      Usuń
    2. @Dariuszu, nie sprzedają tego plamiaka jako plamiaka? To bardzo smaczna ryba, z rodziny dorszowatych rzeczywiście, więc smak podobny.

      Usuń
    3. No właśnie wykorzystują, że smakuje podobnie i sprzedają z dodatkowym 30 % zyskiem jako dorsza.

      Usuń
    4. @Dariuszu, hm ... u nas plamiaka sprzedają jako plamiaka, a dorsza jako dorsza. Oczywiście, były w przeszłości jakieś afery z niewłaściwie opisanymi rodzajami ryb, ale plamiak jest tu popularną rybą, znaną klientom i wcale nie aż tak tanią.

      Usuń
    5. Ale ty kupiłaś surowego - w smażalni czy w restauracji na talerzu plamiaka trudniej od dorsza odróżnić.

      Usuń
    6. @Dariusz, ale ja nie o tym, tylko o tym, że kupowanie plamiaka jako plamiaka nie jest tu niczym nadzwyczajnym. Podobnie jest z pasternakiem i pietruszką (pasternak nie służy do tego, żeby go sprzedawać jako pietruszka, tylko, żeby go kupić jako pasternak i zjeść).

      Usuń
  2. Niedziele zasadniczo po to są, by mijały na braku poważnych zajęć :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.