Strony

wtorek, 21 września 2021

644. Przedjesienie.

Wtorek całkiem w porządku, podróżowałam przyjemnie dzięki mężowi, w robocie cicho (do południa w Centrum), zaprosiłam Luizę na ciastko do Costy przed bardziej aktywną częścią pracy. Ale czuję się jesieniowato i nic mi się łba nie trzyma. Jeszcze nie ma ósmej? Ja tymczasem już w szlafroku czekam na żubry.

4 komentarze:

  1. A moim sąsiadom kot zginał. Dziś wywiesili ogłoszenie na drzwiach bloku, że przepadł w poniedziałek po osiemnastej i do tej pory nie wrócił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaginięcie kota to nie jest miła sytuacja.

      Usuń
    2. No raczej.
      Kartki już na drzwiach nie ma, więc albo kot się znalazł, albo wiedzą, co się z nim stało.

      Usuń
    3. PS.
      Znalazł się.
      W południe się nudził bez towarzystwa i zaszedł do mnie na chwilę.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.