Strony

wtorek, 11 listopada 2025

2156. Deszcze …

… niespokojne ;) Naokoło alarmy, cała północ jak żółtko, u nas również mokro, ale co tam, młodzież stawiła się w pełnym składzie (drugi dzień pod rząd, cieszyć się czy martwić, nie wiem). Pomimo tego, że łeb zapowiadał mi zapalenie zatok, w ciągu dnia rozeszło się po kościach.

Po pracy Kochany zaraz zwinął mnie do domu. Soundtrack: Kazika Las Maquinas de la Muerte oraz pierwsza płyta Grechuty. Rozmawiałam z mamą, pokazywałyśmy swoje koty. Potem czytanka. Dobre mam życie, choć listopad coraz ciemniejszy. I jakoś ten wieczór nie taki zmęczony, czyli wczoraj rzeczywiście mnie coś brało.

4 komentarze:

  1. W Irlandii nie świętuje się końca pierwszej wojny światowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariuszu, koniec WWI nie zbiegł się w czasie z końcem wojny między Irlandią i UK, z tego powodu owszem, chyba są jakieś obchody, ale nie mają one wystawnego charakteru (domyślam się, że data jest zbyt kontrowersyjna).

      Usuń
  2. Ale już niebawem listopad minie. I będę święta, a potem już dłuższe dni 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Tomku, tak, coraz bardziej żyję w rytmie zjawisk astronomicznych. Czekam na zimowe przesilenie :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.