Strony

czwartek, 20 listopada 2025

2165. Na wyspie snów.

Ach, jaki dziwny sen! Śniłam, że Gosia ze Szkocji już nie nagrywała filmików, gdyż została alkoholiczką i wizualnie bardzo zmieniła się na niekorzyść :D

Kochany miał dzisiaj szczepienie. W tym czasie byłam zapewne w Czarnej i niejaki Dermot Mówiący Szeptem puścił mnie poza kolejką, bo niby że się spieszę (niekoniecznie, ale bardzo to było miłe ze strony Dermota), więc z nowego nanoczipa dla moi nici, niestety. W biurze ziąb niesamowity, na Wyspie jeszcze zimniej niż wczoraj. Kochany był rano tak dobry, że po ciemnicy wykaraskał z szopki nasz grzejnik i zawieźliśmy go do mojej pracy. Zrobiło to dużą różnicę (bo oczywiście, ktokolwiek miał rzekomo wymienić filtry w nawiewie, nie pokazał się ani wczoraj, ani dzisiaj). Po pracy wizyta w kocim sklepie, aby uniknąć cierpienia z powodu niedoboru żwirkowego. 

Po obiedzie zasiedliśmy do Polowania na muchy (1969); ciekawy seans, nie wiem, co miał Wajda w głowie, gdy to kręcił, ale pozytywnie. Tylko senność męczy mnie taka, że niemalże mną rzuca o ziemię. Gorący prysznic nie pomógł, nie dam rady za wiele czytać, Morfeusz powrzaskuje.

5 komentarzy:

  1. Wczoraj się dowiedziałem, że pierwotnie w roli Lucy Zuckerowej Wajda widział Violettę Villas.

    OdpowiedzUsuń
  2. To pozwalają wam podłączyć grzejnik przywieziony z domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Tomku, nie wiem, czy pozwalają, ponieważ nikogo nie pytałam :)

      Usuń
    2. Aha, u mnie to byłaby afera gdyby coś takiego ktoś przyniósł 🤣

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.