Strony

środa, 29 maja 2024

1625. Po kawałku.

Kolejny dzień z powieścią o poranku, kolejny nieco mgliście zasmarkany (pogodynki twierdzą, że od jutra już tylko same słoneczne krajobrazy).

Mama wstrząśnięta, bo smartfon jej spadł i teraz nie odbiera ode mnie telefonów, kiedy telefon nie odbiera, a nie kiedy ona nie odbiera. A zadzwoniłam, żeby się dowiedzieć w temacie rozwoju lokalnej aferki. Zmiękła im rura. Może jednak mama będzie pracowała dłużej. No chyba, że się jej znudzi.

Niemożność skontaktowania się z Kaś Matką Kotów tak mnie poruszyła, że odezwałam się do Dżadziji (miesiące jak lata, Królowo). Było krótkie uaktualnienie, kto żyje, kto nie żyje, czy dziecków więcej (nie, ale za to w poniedziałek przybędą świnki morskie). Trochę mnie to uspokoiło, szczególnie te świnki. Żeby sobie jeszcze bardziej wyregulować ciśnienie, poudawałam, że coś sprawdziłam. Kochany już w piernatach, u mnie jeszcze prysznica i lektura dla ętelektualistów. 

Poza tem, krtań jeszcze trochę pobolewa, ale jak dociskam z prawej podczas przełykania, to nie pobolewa. Czyli trzeba dociskać. Mój bobrze, sypię się.

6 komentarzy:

  1. Mnie padła listwa zasilająca do komputera. Ale od roku już się tego spodziewałem albo i dłużej, więc w ogóle mnie to nie ruszyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariusz, upadek telefonu z konsekwencjami to trochę co innego. Ale i jest okazja do kupna nowego sprzętu :)

      Usuń
  2. Przyklej krtań taśmą klejącą szaro srebrną. Nie dość że mocno trzyma, to będzie pasowała do włosów. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Agniecham gdybyż działało, ważyłabym sobie lekce efekt wizualny :)

      Usuń
  3. jak to mawiają jak boli to człowiek czuje że żyje :D kiedyś sie śmiałam z tego powiedzonka ale przyszła kryska na matyska i teraz dawno po 40-tce to sie przestałam śmiać bo bardzo to prawdziwe :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.