Strony

poniedziałek, 30 marca 2026

2295. Zmianę czasu ...

... bardziej odczuwam wieczorem, wczoraj długo nie chciało mi się spać. W pracy mam poczucie przeciążenia emocjonalnego; byle dopłynąć do długiego weekendu. Kochany zabrał mnie po południu sprzed Jamy, od razu pojechaliśmy do domu, żeby coś zjeść, posiedzieć razem w Kuchniosalonie. Słuchaliśmy biografii Bogusia Kaczyńskiego, potem artykułu z Gazety Wyborczej na temat zmarłego wczoraj Wiesława Myśliwskiego — to drugie zostało nam fatalnie przeczytane, wydukane przez SI. Rozmowa potoczyła się od Wiesława do Czterech Pancernych, pod jej wpływem na koniec zahaczyłam o najbardziej rosyjską piosenkę, Pszczoły nie odleciały w wykonaniu Czyżykiewicza. Ech ... znowu ogarnia mnie nostalgia, a fakt, że Kochany przed chwilą wyjechał w kierunku północnym nastroju nie poprawia.

6 komentarzy:

  1. Wstyd przyznać, ale nie znałam Wiesława Myśliwskiego, ale wyszukałam i okazało się, że jednak gdzieś kiedyś słyszałam o "Traktacie o łuskaniu fasoli" 😃 Znalazłam na legimi i oderwać się nie mogę. Będę szukała innych 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Aśka, nazwisko znałam od zawsze, dla mojego taty "Pałac" wiele znaczył. Ale pierwszą książkę napisaną przez Myśliwskiego przeczytałam dopiero niedawno ...

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.