Bardzo słonecznie, ale powrócił wiatr tarmoszący morzem. Fred od wczesnego popołudnia w pracy, zaledwie na chwilę wyszłam do ogrodu, poza tym obijałam się sama od ściany do ściany i nie wiadomo kiedy zjadłam całą tabliczkę czekolady (och, jak to się mogło stać?).
U mnie to norma. Dlatego w ogóle nie kupuję czekolady.
OdpowiedzUsuńJa jednak zazwyczaj mam odruch hamowania, tylko tym razem coś się popsuło.
UsuńU mnie taki odruch działa do momentu napoczęcia czekolady. Nieotwarta mogłaby leżeć miesiącami.
Usuń