Strony

niedziela, 15 maja 2022

880. Willy Ruppert umarł po raz drugi.

Gogolewskiemu się zmarło.

Thomas miał rację, że pogoda się utrzyma. Ryszard zjadł śniadanie z dokładką i deserem (gdzie to się mieści w tego kota?), wytarzał się na moim klapku ogrodowym i poszedł spać. Kochany miał po południu pracę, ale i tak postanowił mi towarzyszyć w spacerze nad morze:







Wzięłam ze sobą aparat, bateria jeszcze dała radę, ale zachodzę w głowę, gdzie posiałam ładowarkę (z pewnością nie została w Polsce). Po powrocie zrobiłam mężowi obiad, on w tym czasie przeleciał się z kosiarką przed domem, bo był na to czas najwyższy. Potem się wymieniliśmy — gdy Fred zajadał, dokończyłam koszenie na tyłach. Trawa jest ciężka, kosiarka ciągle się zapychała, czego się jednak nie robi dla sąsiadów — ucieszyliśmy kosa, bo zaraz przyleciał sobie pogdakać, ale pierwsze i tak były lokalne szpaki z szarą dzieciarnią.

Po wyjeździe męża mitrężę i prokrastynuję. Do niechcianej analizy artykułu zabieram się dopiero teraz, z solówką Rory'ego Gallaghera w głowie (Walk on Hot Coals). Przed chwilą zaskoczyła mnie wiadomość o kolejnej śmierci wybitnego aktora. Przeglądając stronę Filmu Polskiego zauważyłam, że umarł Trela. Coś mnie ominęło, jak to? Kiedy? Ano dziś zwinął się i Romek.

6 komentarzy:

  1. Obaj wiekowi, to nie ma co się dziwić. I tak pożyli sporo ponad średnią, przynajmniej Gogolewski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trela był jednym z moich ulubieńców. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak z czasem będziemy patrzyli na wybitność aktorów naszego pokolenia 😊

      Usuń
    2. Z naszego to możemy nie mieć okazji popatrzeć, bo nie wiadomo, kto kogo przeżyje :)

      Usuń
    3. @Dariuszu, w zdaniu jest założenie, że przeżyjemy. Jest oczywiste, że jak nie przeżyjemy, to nie będzie problemu oceny :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.