Rano dostałam od męża taką wiadomość (to jest Orion przed 5 rano):
Zrobiłam sobie test, wyszedł negatywny (powtórzę go przed wylotem). Umówiłam urodzinowy obiad z Anne na niedzielę. Chyba pod wpływem Zmienników przypomniał mi się pan Poręba i zaczęłam oglądać jego "dzieło", Gniewko, syn rybaka (1969). Potem zapadłam się w genealogię, żeby zapomnieć o bólu pleców (hello, again).
Kochany już wrócił do domu, w kuchni rozebrał się do naga (wszystkie ubrania powędrowały do pralki), wziął prysznic, zjedliśmy obiad. Jesteśmy prawie gotowi, żeby jechać na filmową herbatę u przyjaciół.
___
niedziela 00:10 Obejrzeliśmy Wszystkie nasze strachy (2021) z Ogrodnikiem, obraz taki sobie, instalacje Rycharskiego bardziej przekonują. U przyjaciół kryzys trwa, przed seansem Jot próbowała przeciągnąć nas na swoją stronę w sprawach, które nas nie dotyczą, w końcu zrezygnowała ze wspólnego oglądania filmu. Do rodzinnych dram ani ja, ani Fred się nie nadajemy, jesteśmy w tym temacie kompletnymi beztalenciami. Niebo znowu pięknie rozgwieżdżone.

Test covidowy czy ciążowy? :-)
OdpowiedzUsuń@FrauBe, dobra uwaga :D. W tagu zawarłam covid i zapomniałam uściślić we wpisie. Ostatnio coś kaszlemy z Kochanym, poza tym był wysyp zachorowań w mojej pracy, ale gdyby nie mój wyjazd w ogóle by mnie to nie niepokoiło, bo tydzień temu nagle pogorszyła się pogoda (raczej zmieniła na normalną o tej porze roku w tym miejscu) i po prostu uznałabym, że to reakcja organizmu na niższą temperaturę.
Usuńojacieee Gniewko syn rybaka, uwielbiałam ))
OdpowiedzUsuń@teatralna, ale to nie "Znak orła" z Kołbasiukiem, tylko teatr młodego widza z lat 60-tych (z Perepeczko).
UsuńEeee to nie wiem.😂
UsuńNie ma szans, bym Oriona na niebie rozpoznał.
OdpowiedzUsuń@Dariusz, a moim zdaniem to konstelacja najłatwiejsza do rozpoznania.
UsuńU mnie jest jednak w mieście za dużo świateł. Jak teraz wynosiłem śmieci, to księżyc dobrze widziałem i kilka najjaśniejszych gwiazd. Nawet Wielkiego Wozu nie dałem rady zlokalizować.
Usuń