Spokojny, prawie nudny poniedziałek ze zwyczajowymi zdarzeniami poniedziałkowymi. Pierwszy dzień ferii, czyli dzień pustych autobusów i tłumu dzieciaków popołudniami biegających po sklepach. Zaszliśmy z grupą dokończyć prace nad ceramicznymi cudami. Do szkliwienia użyłam trzech kolorów, a kiedy skończyłam, z resztek gliny zrobiłam brzydkiego kota (jeśli dobrze się wypali, będzie koślawy kurzołap). Poza tym próby dokończenia power pointa na TT, czytanie długiej i nudnej lektury, walka z sennością. Fred w pracy, może i tym razem wróci przed północą. Kot w końcu śpi (wcześniej marudził, że nie zwracam na niego uwagi).
O! Nie zapomnij się pochwalić jeśli figurka dobrze się wypali :)
OdpowiedzUsuń@Dariuszu, nie omieszkam, choć kot jest pokraczny :D
Usuń(w sensie że zdjęciem)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam życząc Happy Valentines Day
OdpowiedzUsuń@Danek8599, dziękuję :)
Usuń