Strony

niedziela, 13 sierpnia 2023

1336. Zygzaki.

Rzeczywiście, mózg ucieka od problemów w sen. Znowu wylegiwałam się tak długo, aż Fred wstał pierwszy. No nic, zrobiłam guacamole z dwóch dojrzałych awokado przywiezionych wczoraj przez Kochanego. Jeszcze w południe sączę pośniadanną kawę (mąż akurat mieli nową porcję, zapach rozchodzi się po całej minichacie). Obiad zjadłam pojedynczo, bo Fred przed trzecią ruszył w kierunku Dublina. Potem wieki prokrastynacji i trochę pisania ... (zapewne będzie) przed północą. W międzyczasie Kochany zadzwonił z Dublina, żeby zreferować postępy w pracy i rozmowę z siostrą. Może Stu do nas przyleci, żeby zmienić krajobraz chociaż na chwilę (byłoby dla niego dobrze, tak myślę).

2 komentarze:

  1. Ja teraz chyba będę w sen uciekał przed upałami. Bo zapowiadają na ten tydzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariusz, ucieczka w sen to nie taki głupi pomysł (no może przy depresji nie najlepszy, bo nasila i utrwala objawy, ale to cóż ...). W każdym razie mnie zasypianie relaksuje, gorzej nad ranem, wtedy budzą mnie różne dziwne myśli o rzeczach, których nie zrobiłam, a miałam ;)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.