Strony

sobota, 26 sierpnia 2023

1349. Drobne rzeczy ...

... domowe (porządki, prasowanie), pisanie. A skoro prasowanie, to wiadomo, odmóżdżacz: padło na Wyspę złoczyńców (1965) z Machulskim, czyli pierwszą filmową odsłonę Pana Samochodzika. I już standardowo: dynamika męsko-damska okropna, dialogi nie do zniesienia. Za to w tle Kazimierz Dolny, Janowiec, Wisła. Będę tam. 

Jeszcze w nocy-o-północy zaskoczył mnie na MyHeritage krótki list. Napisał do mnie z Francji wnuk przyrodniego brata prababci Marianny. Okazuje się, że córka drugiego brata prababci, Alina, nadal żyje i mieszka w Dijon.

Kochany tymczasem w Polsce występuje w roli oprowadzacza. Wczoraj przyjechał Kuzyn Z Miasta Łodzi z żoną, dzisiaj Wu w swoim kabriolecie. Fred był z nimi na zamku, jadł sernik, chodził po Lubomierzu. Mówi, że nadal pachnie pastą do siedzeń z kabrioletu brata.

4 komentarze:

  1. Raczej bym nie potrafił prasować i oglądać film jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariusz, to nie żadne wielkie oglądanie. Przy prasowaniu oglądam filmy o których wiem, że nie łamią mózgu.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. @FrauBe, nie da się ukryć :D Możesz też zobaczyć na fotach kuzyna (z żoną, więc wiadomo), a ten drugi, prawie jak bliźniak (czyli wcale niepodobny), to Wu, człowiek sukcesu ;)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.