Wiosenna deprecha? Kochany uważa, że to od śmierci Rysia tak nas oboje męczy. Może zmęczenie pozimowe, może brak nowego celu; zauważam, że bardziej tęsknię za domem w Polsce i trudniej jest się mi zabrać do robienia praktycznych rzeczy. Kiedy leżę, chcę wstawać; gdy mam iść do pracy, chcę wracać do łóżka.
Moim zdaniem to efekt traumy po Rysiu.
OdpowiedzUsuń@FrauBe, może i tak :(
Usuń