Bardzo. Tylko rano wpadli dwaj faceci zainteresowani autem, więc Fred wyszedł do nich na chwilę, żeby im pokazać co i jak. Poza tym siedzimy w domu, piszemy, drzemię przed obiadem, jemy, rozmawiamy z rodziną (ja z rodzicami o moim możliwym przyjeździe, Fred z Wu, który dawkuje coming out oraz dzieli się szkicami ręcznymi). Wieczorem, gdy z mokrymi włosami siedziałam w sypialni, zaczęłam czytać Ciemno, prawie noc Joanny Bator (Znak, 2021). Z jednej strony wiem, że to będzie dobra lektura, z drugiej zbierając siły ociągałam się kilka miesięcy z jej rozpoczęciem. Bydzie dobrze.
To ciekawe skoro z jednej strony jest przeczucie że treść atrakcyjna a z drugiej opór....
OdpowiedzUsuń@Czerwona.filiżanko, bo wiem, że nie jest to lektura łatwa i przyjemna (a parę takich ostatnio czytałam, więc pora na płodozmian).
Usuń