Strony

czwartek, 29 lutego 2024

1535. Wunsz!

Dzień w pracy spędziłam głównie z Katrin-asystentką, co było bardzo miłe (nawet, gdy na chwilę musiałyśmy wyjść na miasto, a właśnie padało). Kochany zabrał mnie po południu o ustalonej godzinie. Przed powrotem na wieś zaszliśmy do pań z okienka i do polskiego sklepu (pierwsza część była trudna, ponieważ małżonek wolałby panią z okienka po prostu udusić, więc trochę go rozweselałam popiskując wunsz! wunsz!). 

Po obiadku relaks przy najnowszym odcinku Ask a Mortician, potem wspólne oglądanie streszczenia Łzy księcia ciemności; rozmowa z rodzicami wygodnie rozłożonymi na tapczanie przed telewizorem i inne czasu spędzania.

***

Już trochę jaśniej. W zeszłym roku o tej porze w zdjęciowych podsumowaniach miesiąca był Rysio, a teraz go nie ma i to jest bardzo niemiłe :(

13 komentarzy:

  1. czy to Wy tacy uroczy w pocałunkach?? no jasne, że Wy :-)
    mam zastrzeżenie jedno, jednom pretensyje zdjęcia som ZA MAŁE !!! proszę sie poprawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @T, @FrauBe, zdjęcia SOM takie małe, gdyż takie małe wstawiam, bo nie wstawiam wienkszych ;]

      Usuń
    2. Nooo, powiem Ci, że Twoja odpowiedź zasługuje na Nobla :-)))

      Usuń
    3. Twoja wymijająca !! acz dyplomatyczna odpowiedz nad wyraz, mnie nie satysfakcjonuje Moniko, popraw się oj popraw. Podpowiem; Wstawiaj większe:-)

      Usuń
    4. oraz wunsz mnie rozsmieszył, zapomniałam napisać

      Usuń
  2. Morze i Wy - to są najpiękniejsze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @FrauBe, dziękuję, zapamiętam. Masz nasze foty na fejsie, małżonka w szczególności :D

      Usuń
  3. No za małe te zdjęcia zdecydowanie.
    I ci za wunsz?
    Nic nie rozumiem. 😕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Agniecha, gdyż (jak mniemam) nie oglądałaś streszczenia "Klątwy Doliny Węży" uczynionej przez mietczynskiego. Polecam :D:D

      Usuń
    2. Moniko. Na nos padam.
      Jakkolwiek wczoraj oglądaliśmy z Latającym klasykę serialu angielskiego odmiany total szajba, czyli "Singing Detective" ( BBC ).
      Polecam Wam bardzo, jeśli nie znacie.

      Usuń
    3. O naprawdę nie wiem co mam napisać. Zatkało mnie. Obejrzałam. Oczy mi się robiły coraz większe z niedowierzania. I cały czas miałam gdzieś z tyłu głowy myśl, że to jednak podpucha i takiego filmu w ogóle nie było, bo kto by takie coś wyprodukował i po co.
      Ale już rozumiem, dlaczego "wunsz" prowokował Wolanda do zachowań niezgodnych z jego aktualnym nastrojem.

      Usuń
    4. @Agniecha, mocne, c'nie? Najbardziej mnie rozwala, że w tym grali Wilhelmi i Kolberger. Jest moc ;) Wunsz!!

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.