Strony

wtorek, 22 października 2024

1771. Notatka dokończona.

Wróciłam z pracy głodna i zmęczona, wciągnęłam zupę pomidorową z pieczywem czosnkowym i czekając na powrót Kochanego tak zmarzłam z przyczyn nieznanych (nawet na krótką chwilę skuliłam się pod kołdrą, ale nie pomogło), że aż musiałam się ratować wrzącym prysznicem. Oglądam dziwne rzeczy, w rodzaju PKF 67/45B, potem skrollowałam telefon. A teraz siedzę tu i szamię sałatkę kupioną przez męża, bo się mi przypomniało, że ogólnie jadłam niewiele. Skoro umyłam zęby, a i tak podjadam nocnie, to mogę dokończyć notatkę, pomyślałam. Nic się dzisiaj nie wydarzyło. Miejsce obok Kochanego jest milusio ciepłe. The end.

9 komentarzy:

  1. Mnie się wczoraj w ogóle nie chciało pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariusz, mnie również, ale nieplanowany powrót do kuchni pozwolił mi ukończyć to, co zaczęłam ;)

      Usuń
    2. Ja wieczorem w kuchni byłem kilka razy (aż mi się skończył chleb, który miał wystarczyć do piątku - i spokojnie by wystarczył gdyby nie jakiś dziwny napad głodu), niestety na natchnienie do pisania w ogóle się to nie przełożyło. Miałem coś wrzucić na temat pośmiertnego wywiadu ze sztuczną (AI) Szymborską przeprowadzonego przez równie sztuczną dziennikarkę Off Radia Kraków, ale ostatecznie uznałem, że takie pisanie nie leży w mojej naturze.

      Usuń
    3. @Dariuszu, coraz więcej jest też komentarzy pisanych przez AI i zaczynam odczuwać niechęć do tej technologii, choć to przecież ludzie głupio jej używają.

      Usuń
    4. Na blogach raczej się takie komentarze nie pojawiają. Tzn. ktoś by je musiał ewentualnie skopiować i wkleić, bo samo AI tego nie zrobi.

      Usuń
    5. @Dariuszu, oczywiście, że AI tego samo nie robi. Trzeba wkleić tekst bloga i wtedy chat wyprodukuje Ci odpowiedzieć. Zauważyłam już jednego durnia, który się w to bawi, zresztą z powodzeniem, bo są blogerzy, którzy mu odpowiadają.

      Usuń
    6. Ale akurat twój blog AI chwaliło, więc byś łykała same komplementy :D

      Usuń
    7. @Dariusz, ale najlepsze komplementy prawię sama sobie, tu AI mnie konkurencją nie zaskoczy ;)

      Usuń
  2. Czasem mamy takie dni, że dzieje się nic, ale tak jest dobrze. Najważniejsze, że jest ta właściwa osoba obok :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.