Strony

niedziela, 20 października 2024

1769. Ashley.

Sztorm przyszedł tuż przed drugą w nocy, połamał mi chryzantemy, potem przez pół dnia udawał, że go nie ma i wrócił o trzeciej po południu. Do tego większość dnia zapchany był odpływ w kuchni, Kochany udrożnił go po powrocie z pracy. Nadal wściekle wieje, prąd jako tako mamy, światło przygasło tylko na chwilę. Za ścianą w ogrodzie sąsiada rozpacza jego pies, pewnie ze strachu przed zjawiskiem

Mam jakieś materiały na jutro, więc pozwalam sobie na kontynuację mentalnego i emocjonalnego lenistwa. Dokończyłam tylko oglądanie The Black Tower z Artem Malikiem, binge-watching trzech odcinków, oraz chwilę czytałam Borę Chung.
___
edit 20:05 wjechała czarna herbata z cukrem i cytryną, rzadko pijam, więc mam z tego dużo frajdy. Jeszcze nic robienie, słuchanie buszującego wiatru, siedzenie niedaleko Freda, który relaksuje się po pracowitym dniu.
___
edit 22:00 na deser rozmowa z Krakusami, którzy chcieli Fredowi zwrócić pieniądze, a przy okazji jeszcze czatowaliśmy sobie o tym i owym, planach, górach i historiach. Wcześniej rozmawialiśmy z Kochanym o ewentualnej podróży w okolicach świąt; wylot w kierunku stolicy małopolski byłby ciekawym rozwiązaniem logistycznym, tylko na razie bilety są zbyt drogie, żeby na poważnie ekscytować się tą myślą. Sprawdziłam kiedy kupowałam bilety w ostatnich dwóch latach, jest jeszcze czas na przemyślenia i podejmowanie ostatecznych decyzji.

4 komentarze:

  1. O! Arta Malika kojarzę z serialu "Klejnot w koronie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariusz, i słusznie :) Też pamiętam go głównie z tego serialu (choć ledwo pamiętam sam serial).

      Usuń
  2. O, też właśnie czytam opowiadania Bory Chung :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @kinagyo, choroba mnie spowolniła, nie mogłam się skupić, ale skończę pewnie w tym tygodniu.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.