Strony

środa, 27 maja 2026

2353. Rada: nie machać łapulkami.

Zadzwoniłam do tatki o poranku, przed dziewiątą; już wrócił z miasta i mógł przyjąć życzenia. Kochany wpadł w środku dnia, żeby mi pokazać i sprezentować śliczne, czarne kombo Majestic Filatures, obcisłą koszulkę z przezroczystą narzutką. Po pracy (przypadki gęste, ale w sumie bez znaczenia; zapiszę tylko kolejny sukces: przyszedł Joe, facet wielki jak góra, i wlazł pod moje biurko ... nic tam nie znalazł, wiedział za to do kogo zadzwonić, żeby mu o tym powiedzieć, radujmy się! telefon działa). Mąż zabrał mnie spod biura i razem pojechaliśmy na kawę bez okazji. Dopiero po kawie wróciliśmy do domu.

Dziewczyny napędziły nam stracha: w czasie spaceru Mania chyba się przegrzała, a Bronię coś ugryzło w lewą łapkę. Broniowe łapki delikatne, czyli opuchlizna spektakularna; kotka bardzo oburzona wydarzeniem, długo nie mogła się uspokoić. 

Po spacerze jeszcze raz rozmawiałam z tatką, bo Kochany zadzwonił złożyć życzenia. Obiad; słucham audiobooka i zerkam za okno. Niebo powoli szarzeje. 

4 komentarze:

  1. Imieniny czy urodziny? Prezenty będą czy tylko życzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Tomku, urodziny. Rodzice daleko, ale zazwyczaj przywozimy im coś, gdy przylatujemy do Polski :)

      Usuń
  2. Maj mamy podobny urodzinowo 😄 U Ciebie mama i tata. U mnie tata (21.05) i brat (29.05) 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Aśka, tak się złożyło. Mąż też jest wiosenny. I tylko ja jesienna :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.