Strony

niedziela, 31 maja 2026

2357. Po maju.

Przed wykaraskaniem się z łóżka dosłuchałam Upiora Siembiedy do końca. Po kawie kliknęłam w Audiotece na Krótką wymianę ognia Rudzkiej (W.A.B., 2018), która tak mnie zachwyciła, że nie odpuściłam słuchance do samiusieńkiego końca, który nastąpił tuż po powrocie Kochanego z pracy.

Kolejny domowy dzień, z minimalną aktywnością pozadomową (koty, rozmowa z Anne). Wieczorami wyciągnęliśmy dvd z filmem Kieślowskiego, Przypadek (1981). A maj ziuuuuu ...

6 komentarzy:

  1. Kotki i kawiarnie, kotki i kawiarnie... 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @FrauBe, no ba, ma się te określone zainteresowania :)

      Usuń
    2. @FrauBe, czy ja wiem, czy sielskie? Mamy swoje zmartwienia jak każdy. Kasy nie za dużo, za to marzeń wiele. Rodzice się starzeją, w pracy bywa różnie. Po prostu decyduję się uporczywie skupiać na tym, co dobre. A tego też jest trochę :)

      Usuń
  2. Ile radości! Tulipany (?), koty, tartaletki i inne słodkości 😍

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.