Kochany jeszcze śpi, za oknem przed chwilą zerkało na mnie szare oko kawki, która zasiadła na balkonie, żeby wydrzeć kawałki pozostawionej tam starej gazety. Śnieg czy nie, będzie gniazdko na osiedlu.
Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim. Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.
U mnie miał padać, ale nie spadł.
OdpowiedzUsuńA widzisz, u nas tymczasem prószy konsekwentnie drugi dzień.
Usuń