Strony

wtorek, 26 kwietnia 2022

861. Taniość, proszę ja Was.

Wczoraj wydawało mi się, że to była jakaś pomyłeczka techniczno-mentalna, ale nie. W jedną stronę bilet kosztuje €3.80, a w dwie strony €6.50 (jednak tylko dlatego, że zaspany kierowca nie zaktualizował rano jednego przystanku, bo tak naprawdę chyba €6). No i co tak się dziwię? Gdyż bo, kiedy przedostatnio jechałam autobusem z naszej wsi, płaciłam €4.70 w jedną stronę, lub €8.10 z powrotnym (jak zwykle od kilku lat). A mówią, że kryzys i ceny rosną. Hm.

Pierwszy wieczór z trzygodzinnym wykładem zaliczony. Link podano na adobe connect, zawartość zajęć całkiem sensowna, prowadząca spoko (nie jej wina, że kilka razy rwie się połączenie), a najlepsze w tym wszystkim jest, że za dyplom, który normalnie kosztuje ponad 9 stów, nie zapłacę nic. Taniość, rozpasanie, gdyby były w domu ciastka, zjadłabym, żeby do końca zanurzyć się w hedonizmie. A tak będzie pasztet, Hebiusie, podlaski, kremowy.

Nie wiem jak tam mój Kochany, dałam mu się z rana wyspać, po południu pognał do Omagh i nie wiem, czy wraca na noc (bo z kolei jutro ma zmianę jeszcze dalej od domu, ale rzut beretem od dzisiejszej lokalizacji). Odczuwam też potrzebę, żeby podreperować nędzne czytelnictwo. Wprawdzie mam do skończenia to, co mam do skończenia, ale na rozgrzewkę będzie coś dalej na liście, Bonobo i ateista Fransa de Wala (Copernicus Center Press, 2020). Oby to było dobre.

2 komentarze:

  1. Polityka cenowa z biletami ma pewnie zachęcać do korzystania z transportu publicznego zamiast z indywidualnych samochodów. Może coś gdzieś ogłaszali na ten temat, ale przegapiłaś.

    Aaa... taki pasztet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko, czyli irlandzki "pks" (😁) prowadzi politykę? Do jakiego kraju ja wyjechałam! Zboczeńcy.
      Yup.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.