Strony

piątek, 1 kwietnia 2022

Postscriptum #835.

Dużo ludzi. Sporo rodziny. Zimno. 

Przed mszą w Garnizonowym omijając różaniec poszliśmy się ogrzać herbatą w okrąglaku. Stypa przy Alei Królewskiej (w Sybilli) trwała ponad dwie godziny. Ludzie przyjechali z Dolnego Śląska, Krakowa, Łodzi, czekała na nich długa droga powrotna. Na cmentarzu zaskoczyli nas swoją obecnością Norbert i Andrzej (byli tam tylko ze względu na znajomość z nami). No i tyle, teść został pochowany w szary dzień w miejscu z widokiem na dymiący komin Azotów. Czwartek skończyliśmy tak jak został rozpoczęty, w pięć osób, rozmawiając o przeszłości, kotach, muzyce. A dzisiaj na miasto spadł śnieg ... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.