Kolejny słoneczny, chłodny dzień. Plany były oczywiście (praca), ale wiadomo jak to jest. Fred zaczął przyszywać sobie guziki do koszuli, zamiast wypełniać papiery. Generalnie znowu siedzimy w domu zestresowani piętrzącą się nad głowami biurokracją. Zdarzyła się okazja wychynięcia na chwilę, żeby rozwiesić pranie (poczatowałam z Anną, poinformowałam ją o wizycie Wu). I jeszcze się cieszyłam kffiatkami, o:
Nie mam czasu, żeby robić dochodzenie, chociaż uważam, że są trochę podobne do triandrusa o nazwie Great Try, nowej odmiany z Północy. Za narcyzami-podającymi-się-za-Jetfire widać, że Lucky Number też przygotowuje się do kwitnięcia..
Fred sam wyjechał po zakupy. Druga część dnia była nieco cieplejsza (Ryszard spędził sporo czasu wygrzewając się na koszu na śmieci). W tle puszczałam wykłady do drugiego kursu TT prawie wcale go nie słuchając. Po obiedzie obejrzeliśmy trzeci odcinek Drogi (1973). A teraz Fred siedzi przed laptopem i mówi do komputera brzydkie rzeczy.
___
22:20 No czekaj, przecież nie napisałam o szaliku. Jak to się nazywa? (dukam) Johnstons of Elgin. Fred w tym czasie już owijał sobie szyję szalikiem, który kupił dzisiaj w mieście. Ciekawe czy to przypadek. Barwy białoruskie. Po chwili ustaliliśmy, że Fred miał na myśli bawy ukraińskie. Fajna kratka, szalik niegryzący i milusi (kaszmir), będzie wspólny.

Ładnie kwitną te żonkile.
OdpowiedzUsuńZa słabo było? :D
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że twoje żonkile kwitną w tym roku wyjątkowo pięknie. Na pewno cieszą oko intensywnym kolorystycznym wyglądem, który dodaje energii i ożywienia każdemu, kto na nie spojrzy. Nawet ja, choć patrzę jedynie na ich zdjęcie, czuję się wesoło i pełen optymizmu. To dla mnie nie tylko piękne kwiaty, ale także wyjątkowe symbole nadchodzącej wiosny i zmian, jakie z nią nadejdą. Kocham obserwować jak rosną, jak się rozwijają i jak każdego dnia stają się coraz piękniejsze i pełne życia. Zawsze czekam z niecierpliwością na ten czas roku, kiedy znowu będę mógł podziwiać ich piękno na twoich zdjęciach i cieszyć się wiosenną atmosferą, którą tak mocno emanują.
AI lekko mi pomogło :P
@Dariuszu, nie wiem, czy to są żonkile, więc się nie wypowiadam :)
UsuńŻonkile mają mieczowate liście (narcyzy rurkowate) i jeden, dwa kwiaty na łodydze. Tak podpowiada AI.
Usuń@Dariusz, nie wiem, co to jest AI, google mówi to samo. Nic z tego nie wynika.
UsuńAI czyli artificial intelligence.
UsuńW tym sensie wiem, tylko na podstawie wykonu nie widzę różnicy pomiędzy AI i google. Tekst jest mi znany, to brzmi jak tłumaczenie z angielskiego jakiejś strony w necie.
Usuń