Strony

piątek, 21 kwietnia 2023

1222. Różne takie.

Tak się podekscytowałam programem statystycznym, że poszłam spać o północy. Nawet jak mi nic kompletnie nie wyjdzie i praca będzie flopem, nie będę się przy tym nudziła, o nie. Uwielbiam liczby w tabelkach. Z matmy byłam noga, ale statystyki, istotności, wykresy pobudzają mój mózg lepiej niż kawa. 

W pracy praca, częściowo było to rysowanie storyboardu, więc:

Kupa śmiechu przy tym była (oryginał mojego dzieła dałam Sziwan, która ze swoim adehade zapewne zaraz je zgubi). Kochany zaskoczył mnie wracając z szychty wcześniej niż ostatnio. Mogłam się z nim zabrać do domu i odrobić dwie godziny pracy elfa we własnej kuchni (mało udaru nie dostałam na początku tej robótki, na szczęście kawę wylałam do zlewu). A to jeszcze taki widok, Little Princess wystawiły swoje ciemne paszcze do światła:

Słońce ładnie zapodawało, niestety wiatr też. Jutro mają być deszcze, ciekawe na ile się to sprawdzi. Tak jestem zmechacona pracą w znerwicowanym excelu, że tylko tulanie i czałowanie, żadnych innych planów. Kolejny raz słuchałam Songs from the Wood. Fred też słabo kontaktujący, więc pewnie zaraz idziemy spać. 

6 komentarzy:

  1. Żono moja, jestem zachwycony, nie dość że ujawniłaś talent komiksowy, to jeszcze to kwiecie w donicę doskonale wkomponowane....!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Woland, no wiesz, pomysł na książkę też już Ci przedstawiłam :D :D. Co zrobić, musisz się męczyć.

      Usuń
  2. Coś już miałem bardzo mądrego do napisania w komentarzu, ale tekst Wolanda mnie rozproszył i zapomniałem, co to było.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.