Strony

czwartek, 8 sierpnia 2024

1696. Rozprężenie.

Mgła morska spowijała wieś szarą koronką przez większość dnia.

Z rana na osiedlu pojawił się Majkel i usiłował wejść do domu Anne, najpierw tylnymi, potem frontowymi drzwiami. Spłoszył go Liam. Chwilę potem dostałam informację od Anne na WhatsAppie, ale kiedy wyszłam, ex-sąsiad już odjechał (za to rozmawiałam z Katlin, która też ma oko na dom sąsiadki, i widziałam nagranie z kamerki). Przykra sytuacja. Czyli muszę zamykać drzwi od środka, gdy wieczorem przychodzę do Junony.

Zrobiłam sałatkę jarzynową, czytałam, mietczynski (sprzed kilku lat) był z mężem oglądan.

8 komentarzy:

  1. Czytam "Antyczłowiek. Mroczna strona człowieka" Izabeli Kopaniszyn i szykuję się do wyjazdu. Wpisu nie bardzo rozumiem. Pewnie muszę częściej zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @JoAnno, moje wpisy tutaj bywają enigmatyczne, ale rzeczywiście jest to dość osobisty dziennik, często używam skrótów myślowych za którymi tylko ja nadążam.

      Junona, to kotka sąsiadki, która niedawno się rozwiodła. Sąsiadka obawia się odwiedzin byłego męża i jego zamiarów (np. chęci porwania kota) w czasie jej nieobecności. Ponieważ sąsiadka jest na długim wyjeździe, zaglądam do kotki, żeby podawać jej antybiotyk. Do tej pory nie wpadło mi do głowy, żeby się zamykać od środka w czasie wizyty u Junony, ale po wczorajszym wydarzeniu zmieniłam swoje zachowanie.

      Wspomnianą przez Ciebie książkę wrzuciłam na bardzo długą listę. W nocy skończyłam lekturę Hjorth, wrażenia tutaj. Jeśli Twój wyjazd jest w zamierzeniu relaksacyjny, baw się dobrze.

      Usuń
    2. Chyba brzmiałoby lepiej "niedawno rozwiedzionej sąsiadki" :D Well.

      Usuń
    3. Lekko niezręcznie, ale daleko do poziomu: Jechał na pysznym, czarnym jak lawa wierzchowcu. Ładnie wyglądało na nim zamszowe siodło, żółty czaprak i uzdeczka.

      Usuń
    4. @Dariuszu, widzę, że "Trędowata" nadal Cię trzyma. Cytat przepiękny wprost :D Dziwne doprawdy, że w PRL-u to nieszczęście ocenzurowano.

      Usuń
    5. Trędowatą będę miał przynajmniej do końca miesiąca, bo słucham jej codziennie w radiu.

      Usuń
  2. Mój wyjazd jest totalnie relaksacyjny, nawet nie biorę książki (ale mam w telefonie audiobooki). Pewnie mieszkasz w ciekawej okolicy. Koty uwielbiam, na pewno będzie ci wdzięczna za opiekę ta kicia, choć sytuacja z exem rzeczywiście dziwna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @JoAnna, sytuacja mega dziwna, skoro facet potrzebuje coś jeszcze zabrać, mógłby się z byłą partnerką skontaktować, ale tego nie robi. Poza tym jako sąsiad to był człowiek w porządku, ale alkohol wszystko komplikuje.

      Od kilku lat mieszkam nad morzem.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.