Strony

sobota, 18 kwietnia 2026

2314. Norowanie.

Obudził mnie głos Kochanego, któremu Manisława wylała kawę tuż obok laptopa :) Była okazja pożegnać się z mężem, gdy zmierzał do pracy. Zaczęłam dzień od prania, poranek jeszcze szczypiący zimnem, ale wyjście do ogródka w celu rozwieszenia mokrych ubrań było przyjemnością (zawinęłam się w kaszmir wielkiego szala). Dosłuchałam do końca Czwartkowy Kub Zbrodni Osmana (Agora, 2023).

Potem nic. Drzemałam, myślałam, robiłam obiad. Po obiedzie, gdy siedzieliśmy z Kochanym przy laptopach, wpadły mi w ręce akty urodzenia z Majdanu Sieniawskiego, niepełne, ale .. wystarczyło, żeby znaleźć prababcię Helenę, córkę kowala, i poznać nazwisko panieńskie jej matki. Prześledziłam też narodziny jej rodzeństwa. Troje dożyło dorosłości, przynajmniej sześcioro zmarło w dzieciństwie :I Rozjaśnia się zagadka zniknięcia. Mogłabym tak siedzieć i dzióbać całą noc. Zdecydowanie minęłam się z powołaniem.
___
edit następnego poranka: tak byłam podjarana znaleziskami, że zapomniałam zapisać rozmowę z mamą. Rodzice mają pod domem szambo, magiczne szambo, gdyż szambo z dnem (czyli rzadko w Polsce występujące). Ostatnio jest kłopot z jego opróżnianiem, bo gmina zrezygnowała z usług gościa, który ma odpowiedni sprzęt i podpisała umowę z panem, który pogina jakimś ciągnikiem. Mniejsza o ciągnik jednak, byle system działał, tymczasem już drugi raz gdy tatko dzwoni po usługę, pan usługujący nie może, gdyż jest zarobiony (głos w słuchawce wskazuje na odmienne stany świadomości). Nowy pan usługujący jest rodziną pani sołtys. Reszta sąsiadów udaje, że ma szamba z dnami, zamawiają wywóz raz na rok, żeby mieć rachunek w razie kontroli. Nikogo nie obchodzi, że ilość wody dostarczonej do gospodarstwa domowego nijak ma się do ilości wody oficjalnie zużytej. Polska, mój kraj taki piękny.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. @ClaudiaMorningstar, trochę dziwnie brzmi to zdanie, ale rozumiem co masz na myśli :)

      Usuń
  2. Hmm... I co w takiej sytuacji rodzice zrobią? Bo przecież skoro nie wsiąka, to w pewnym momencie wybije, bo będzie za dużo 🫣

    "Czwartkowy klub zbrodni" znam jedynie z filmu na Netflixie, bo książka niedostępna w moim pakiecie legimi. Film fajny, łatwy, lekki i przyjemny, aktorzy których lubię. Liczę na to, że może jeszcze inne części "klubu" będą zekranizowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Aśka, no co? Trzeba szukać innego usługodawcy, czyli płacić za dodatkowe km. A pijaczek bez odpowiedniego sprzętu i tak ma umowę z gminą podpisaną. Patologia polega też na tym, że wieś ma od lat doprowadzoną wodę, ale nie ma zbudowanej kanalizacji. Bo nie było w planach :) Pane, biedne jestemy, wojna była, manej, manej, a jak biedne to dobre i uczciwe, wiadomo.

      Oglądałam zwiastun (podobno przygotowują też drugą część), pewnie kiedyś obejrzę film.

      Usuń
    2. Nic się w kwestii układów i układzików nie zmienia w tym naszym kraju. Byle pociotek na odpowiednim stanowisku i familia dobrze się ma. Strach pomyśleć gdzie on to wszystko wywozi, bo że odpowiednio utylizuje to raczej mało prawdopodobne 🫣

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.