Strony

sobota, 25 kwietnia 2026

2321. Przyjemności i zmartwienia.

Po wczorajszym bólu dupy dzień zupełnie domowy, tylko wczesnym popołudniem wyjechaliśmy do Termon po dwie tartaletki na deser. Po pierwsze jednak, późno wstałam; gdy się wygrzebałam z wyra o dziewiątej, Kochany był już po śniadaniu. Zajęłam się rozwieszaniem prania, gotowaniem rosołu i towarzyszeniem rekonwalescentce, podczas gdy mąż szalał w ogródku: przekopywał górkę Rysiową, odkurzał Babcię, czyścił rynny. Bo dzień był po temu idealny, temperaturowo niby bez ekscytacji, jakieś 14-15 stopni, ale za to krajobraz bez jednej chmurki, bezwietrznie, upojnie. Rozmawiałam z mamą, rodzice mieli podobny pomysł, tylko ogródka więcej; mama przy Co ludzie powiedzą stwierdziła, że siły jej uciekają.

Rekonwalescentka:


Bronia zaczęła lizać ranę, więc pod wieczór trzeba było założyć kryzę.

Po rosole, rozsiedliśmy się w ogródku przed domem z kawą i tartaletkami. Poza tym na zdjęciu białe kalie od Katlin, które każdego roku rosną niezrażone jak chwast, rząd wrzosów kwitnących przez większość roku (nawet w styczniu), busz pod oknem, z rozmarynem i pszonakiem Bowles's Mauve na pierwszym planie, jeden z trzech kwiatów Delnashaugh (możliwe, że i one zostały zaatakowane przez wredną muchówkę i dlatego w tym roku nie są tak spektakularne), oraz kwiat elstara, może już ostatni, bo jabłoń ciężko choruje.







Piękny dzień. Jeeves and Wooster 1.3.

Wieczorem skończyłam słuchać Los, który dziedziczysz Orvos-Tóth (Agora, 2024). Potem już tylko zmartwienia Broniowe i rozkminki jak jej pomóc.

8 komentarzy:

  1. 1) To ten serial z angielskim humorem? (Co ludzie powiedzą)
    2) Fajnie wygląda ten deser!
    3) Faktycznie sporo słońca wtedy takie 14-15 stopni i jest całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Tomku, 1) tak, mama go uwielbia,
      2) bardzo pyszna rzecz, dopytałam i dowiedziałam się, że sprowadzają je na wieś z francuskiej piekarni w Ardee; nie jestem zaskoczona, bo jak na Irlandię to nietypowy deser (Irlandczycy lubią coś w typie apple tart, brownies, millionaire's shortbread albo ciasto migdałowe, smak, który wyjątkowo mi nie podchodzi),
      3) wystarczy słońce i brak wiatru, żeby odczuwalna temperatura była wyższa, odczucie zmienia się jednak diametralnie przy zachmurzonym niebie.

      Usuń
  2. Chyba się pogubiłam. Myślałam, że chodziło o sterylizację…

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo kwieciście, u mnie na Mazurach może będzie tak za miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciastko pięknie się zgrało kolorystycznie z koszulą Twego męża 😃
    U nas od kilku dni pogoda cudna, dobija momentami do 20°C. I zapewne na okoliczność przyszłego długiego weekendu się skwasi, bo czemu by nie 🤦‍♀️😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Aśka, wolałabym wieloowocowe, ale zostały tylko same truskawki :D Prognozy na następny weekend takie sobie, więc trzeba brać, co jest.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.