Żyję wydarzeniami w Polsce, Fred zresztą też. Spacer nad morze, samotny, energiczny powoduje, że cała blednę z chłodu (pogoda była dziś równie słoneczna i ciut cieplejsza niż wczoraj). Odcinek Szerloka z szantażystą i jak zwykle uroczą Sophie Thompson okazał się być doskonały. Poza tym dużo do siebie mówimy, w domu, w drodze do sklepów, w łóżku.
Na Mazurach koniec października taki ciepły, że trudno zmarznąć.
OdpowiedzUsuńSzkoda więc, że mnie tam nie ma :)
Usuń