Strony

sobota, 4 lutego 2023

1146. Rozlazła sobota.

W ciemności pokoju ptasia aplikacja podpowiada mi: paszkot. 

Zmiany ciśnienia? Deszcz bez sensu? W każdym razie Kochany z rana wyjechał pokazać auto panom od przeglądu aut. Samochód przeszedł NCT, chociaż coś w nim nawala, więc Fred po zrobieniu zakupów zajechał jeszcze do mechanika. Zjadłam epickie śniadanie i na chwilę wybyłam nad morze — wiatr był zbyt nieprzyjemny jak na moje standardy, po dojściu do plaży od razu skręciłam w drogę powrotną, dzięki czemu napotkałam Uśmiechniętą Kathleen z córką i dwoma krasnalami. 

Pod domem stał już nasz samochód, Kochany był głodny, zamiast robić drugie śniadanie pojechaliśmy do Forge, gdzie Fred zajął sie hamburgerem, a ja sernikiem z mango. Pogoda niespecjalnie zachęcała do spacerów. Po powrocie na chatę najpierw padłam ja (zawinęłam się w kocykowy kokon, na co przyszedł Ryszard i położył się w celach zabezpieczających poczwarkę), potem Kochany. Deszcz. Oboje byliśmy psychicznie rozmiękczeni do tego stopnia, że obiad zamienił się nam w kolację o ósmej wieczorem.

Teściowa ustaliła datę spotkania z notariuszem, możemy naokoło tego precyzować nasze plany pobytu. Przy okazji dostaliśmy listę dat, kiedy odbywają się msze gregoriańskie za teścia (dlaczego?). 

Drobne poprawki do kwestionariusza oraz czytankopisanki odkładam na jutro.

4 komentarze:

  1. No właśnie, ciekawe po co wam te daty gregorianek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariuszu, był dopisek, żebyśmy się w miarę możliwości łączyli w modlitwie w tym czasie. Czyli w sumie wiemy. Nadal pozostaje pytanie, po co ktoś to pisze do ateistów ;)

      Usuń
  2. A ja mam rozlazłą niedzielę. Gorszy może byc tylko rozpoczynający się tydzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @FrauBe, staram się brać w garść, ale po każdym kopie poziom energii zawsze spada do takiego, że wygodnie jest tylko dłubać w nosie. SKS. A jak wróciło się z fajnej wycieczki i trzeba do pracy, to już w ogóle zrozumiałe jest, co czujesz ...

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.