Strony

sobota, 20 stycznia 2024

1496. W blokach.

Wyłączanie budzika na długi weekend jest przyjemnością samą w sobie. Skapitulowałam około północy, Kochany wrócił przed pierwszą i położył się spać o drugiej nad ranem. Wstałam oczywiście przed małżonkiem i coś tam sobie klikałam w ciszy, posilając się śniadaniem i pijąc kawę. Ruchy wolne, za oknem zimowa szarówka poganiana wiatrem (Kochany śniadał w południe). Nasz samochód ma mieć coroczny przegląd dopiero ok. siódmej wieczorem. Potem wyjazd do Elizabety, niezwykły, bo byliśmy tam, że ho ho ... a konkretnie razem z Fredem witaliśmy u niej rok 2018. Kiedy to było! (na zdjęciach widzę mój kubek z krową, gdy miał jeszcze ucho). Poza tym zamierzamy się przemieszczać do hrabstwa Kerry, a to ponad 300 km (nie zawsze szerokiej) drogi po zachodzie słońca. Fred wyjechał zrobić zakupy, które częściowo bierzemy ze sobą. Soundtrack: Masłowska, Świetliki. Ręczniki zapakowane, późny obiad zjedzony, samochód doprowadzony na miejsce i właśnie sprawdzany przez mechaników …
___
21:30 ... autko niestety nie przeszło NCT (wprawdzie możemy jechać dalej, ale do miesiąca Fred musi jeszcze raz pojawić się z samochodem na przeglądzie, a pomiędzy trzeba znaleźć dobrego specjalistę, najlepiej takiego, który nie jara zioła). Potem ruszyliśmy na autostradę i uderzył w nas silny wiatr z deszczem. A to coś nowego! Sprawdziłam weekendowe mapy wiatrów: jutrzejsza cała ładnie zamalowana na pomarańczowo. Po krótkim namyśle zawróciliśmy przez Julianów; w drodze odbyła się rozmowa z Elizabetą, która już przygotowała słowa powitania (ale z ciebie niezły kozak) i zamierzała posłać łóżko dla znużonych wędrowców. No i cóż, byliśmy ładnie odziani, ja w nowe bojówki, Fred retro i w czerwonej koszuli, ale do pochwał stylówy niestety nie dojdzie (coś za marnacja!). Przed dziewiątą z powrotem w domu. Świetliki kontynuują Las putas melancólicas (2005).

2 komentarze:

  1. Zgubiłam się na Waszej drodze.
    Coś dzisiaj wybitnie do niczego jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @FrauBe, przy takich zakrętach fabuły łatwo wypaść na zakręcie ;) Mieliśmy być przez dwa dni poza domem, jesteśmy w domu, nad wschodnim wybrzeżem wzmaga się wiatr.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.