Strony

środa, 3 lipca 2024

1660. Zużycie.

Niepogodzenie z rzeczywistością trwa. Przed końcem pracy zajrzałam do Szefa, który oferuje mi kilka godzin od nowego roku. Rozmawialiśmy dziesięć minut, rozpoczęłam procedurę przyjęcia. Jakoś mnie to nie cieszy. Kochany przyjechał do miasta, zaparkował pod Centrum i poszliśmy najpierw do optyka (umówiłam się na jutro i obejrzałam oprawki, które chciałabym kupić) oraz do Czarnej. Przy okazji optyka odkryliśmy, że na przeciwko otwarła się kawiarnia trzeciej fali. To akurat akcenty miłe (poza tym Fred miał spotkanie w sprawie nowej pracy i wysmarował dzisiaj list do dotychczasowego pracodawcy, zmienia mu się na dobre). Po obiedzie (pesto), przeglądam kilka krótkich tekstów, ale nie zamierzam wysiadywać. Zużywa mnie to, może stąd kiepski humor (albo od niewyspania, mózg nasłuchiwał).

2 komentarze:

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.