... nasze spokojne, niedzielne poranki, gdy oboje nie pracujemy, wolno wygrzebujemy się z pieleszy. Pierwsze pół godziny zeszło mi na kocóreczki (nazwa, której Kochany użył wczoraj po raz pierwszy), koty sąsiadki i robienie herbaty. Jeszcze nie wiem, co na śniadanie.
___
edit 14:10 Kochany właśnie robi obiad. Skończyliśmy oglądać Drzwi w podłodze (2004), film z Jeffem Bridgesem będący częściową ekranizacją książki Irvinga, którą doczytałam po północy. Ciekawe jest takie bezzwłoczne porównanie obrazów wykreowanych przez własną wyobraźnię, z wyobraźnią twórców wizualnych. Poza tym jeszcze raz zajrzałam do sąsiadki; usiłowałam znaleźć obróżkę zgubioną przez jednego z kotów, dość ważną, z airtagiem, umożliwiającą im korzystanie z kocich drzwiczek. Wiatr pizga, protestuję, więcej nie wychodzę.
___
edit 17:05
Tymczasem, sierpnisko nam mija:
edit 21:35 nadprogramowo, obejrzeliśmy biografię Boba Dylana, A Complete Unknown (2024), którą mamy na płycie dvd. Równie nadprogramowo wyszłam w ciemności do sąsiadki (byłam u niej dwie godziny wcześniej), żeby sprawdzić, czy obroża z airtagiem naprawdę ponownie pojawiła się w domu (nie ma śladu, być może "wędrująca" obroża jest tam cały czas przykryta czyimś ogonem; podrzuciłam saszetkę jednemu z kotów, który był nieobecny podczas wcześniejszej wizyty). Wyskoczyłam na chwilę, ubrana jak Kociary Bator: na głowie narciarka w neonowym kolorze, pod kurtką przeciwdeszczową szlafrok, rozciągnięte domowe gatki z lampasem i ogrodowe klapki z plastiku; sztos end ot kotjur :D
___
edit 22:05 właśnie wróciłam z ponownej wizyty u sąsiadki. Alarm pożarowy. Spotkałam sąsiadów, zajrzeliśmy do kuchni, obwąchałam kąty, system ma zwidy, życzyliśmy sobie wszystkiego dobrego i haha.

cudnie! lenistwo lubię. ale musiałam się nauczyć, że wolno. Znaczy nie mieć wyrzutów sumienia. Pięknego dnia!
OdpowiedzUsuń@Natthimlen, pięknego dnia :)
UsuńKartki z jednorożcem nie kojarzę.
OdpowiedzUsuń@Dariuszu, pisałam o niej 8 sierpnia :)
UsuńAaaaa!... Kartka dziękczynna, jasne.
Usuńale świetne zdjęcie Mańki :-** wypatrzyłam.
OdpowiedzUsuńlubię przebrania, sama odpalam takie historie. no to dobrego wrzesienia.
@Teatralna, Mańka to mała czarusia :D
UsuńDobrego i dla Ciebie :)