Praca, lunch, praca, energiczny spacer nad morze po przywitaniu z Katlin i Anną. Po powrocie chat z mamą, która poinformowała mnie o trzech domach w pobliżu wystawionych na sprzedaż i o wczorajszej śmierci na covid jednej z moich podstawówkowych nauczycielek. Było jeszcze jasno, gdy Kochany wrócił z Dublina, zjedliśmy razem żurek i poopowiadaliśmy sobie różne rzeczy. Film o Johnnym Cashu, Spacer po linie (2005) oglądamy przez pierwszą godzinę, reszta zostawiona na jutro, bo chce się nam obojgu spać. Praca robi z nas emerytów ;)
Na Wyborczej mignął mi właśnie tekst, że przez pandemię ceny nieruchomości, zwłaszcza domów, poszły sporo w górę.
OdpowiedzUsuńTest :P
https://1.bp.blogspot.com/-_AayGZ1-gsk/YHYqb4YdaOI/AAAAAAAALuc/uW1QV6Kvnq81HmWlJb_6g1OxPoMmzhZLACNcBGAsYHQ/s0/2662.gif
Ha, na blogspocie łowieczki tak nie opublikujesz. Możesz zastosować publikowanie linków: (a href="TUTAJ POWYŻSZY LINK")łowieczka(/a) - przy czym nawiasy okrągłe zamień na trójkątne <>.
UsuńTo, że ceny poszły w górę nas nie martwi. Wcześniej i tak nie mieliśmy pieniędzy :E
Aaa... gapa. Nie zwróciłem uwagi, że ten blog nie jest na WordPressie.
Usuń