Strony

sobota, 24 kwietnia 2021

494. Wolne ruchy.









Piękny, przejrzysty dzień, przed wyjazdem na spacer i zakupy zauważyłam jak nad naszym domem mały samolot kręcił beczki i pętle. Wyjechaliśmy z domu późno, około pierwszej, Fred długo regenerował siły po pracowitym tygodniu. Kawa z Costy i muffinka, dla Freda bananowiec. Obeszliśmy kanał naokoło pola bitwy nad Boyne. Dużo luda i rododendrony kwitną. I szliśmy, szliśmy. Potem zakupy jedzeniowe (dla ptaków też, 20 kg ziarna jest już w szopce) i powrót do domu. Na kawałku zieleni niedaleko nas widzimy Majka, który z miną Forresta Gumpa jeździ kosiarką. Mąż zrobił obiadokolację. Ale mi dobrze.

6 komentarzy:

  1. Też miałem dzisiaj takie słońcem, ale na podobnie zieloną wiosnę musze poczekać z 2-3 tygodnie.
    A po co wam teraz ziarno dla ptaków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo drzew jeszcze łysych, ale krzaczory już zielone, zresztą sporo krzaczorów jest mniej lub bardziej zielonych przez cały rok.

      Bo się pytają, czy będzie ziarno.

      Usuń
  2. Piękne krajobrazy! Miło, że zaprosiłaś nas na ten spacer! Pozdrawiam Was oboje! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobra kawa i ciacho poprawiają nastrój.
    20 kg ziarna to zapasik spor chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak ... trzeba się zacząć ograniczać, bo nie mieszczę się w stare spodnie ;) (mam na myśli ciacho, ziarna zostawiam ptakom).

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.