Strony

środa, 13 października 2021

666. Nie mam tytułu.

Spacer bardzo rano, krótka rozmowa z tatą i babcią, pranie wywieszone, wczesny obiad, dłuższa rozmowa u Katlin o problemach Majkela i Anne, praca w ogródku (wycięłam łączkę, przesadziłam jeden wrzos, pozbyłam się sporej ilości chwastów). W międzyczasie obejrzałam pierwszy odcinek Midsomer z 10 sezonu przecinając go na pół wspomnianą wizytą u sąsiadki. Było ostrzeżenie przed dzikimi i niebezpiecznymi mgłami atlantyckimi, ale nic takiego nie miało miejsca. Szary, bezwietrzny, niezbyt chłodny dzień.

Po obiadokolacji przygotowanej przez męża rozpakowałam jedną z płyt, które nadal czekają w pudle na Fredowy czas i przegrywanie do komputer, Bukartyka Być może to wszystko (2020). Słuchamy i dobrze jest, ciekawe aranżacje, teksty do ponownego wysłuchania.

3 komentarze:

  1. A to nie taniej było wziąć mp3 zamiast CD skoro i tak przegrywacie i słuchacie z kompa?

    Kiedyś tytuł można było kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchamy płyt CD z odtwarzacza płyt CD.
      Nie wiem czy byłoby taniej, nigdy nie byłam zainteresowana sprawdzeniem.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.