Spacer bardzo rano, krótka rozmowa z tatą i babcią, pranie wywieszone, wczesny obiad, dłuższa rozmowa u Katlin o problemach Majkela i Anne, praca w ogródku (wycięłam łączkę, przesadziłam jeden wrzos, pozbyłam się sporej ilości chwastów). W międzyczasie obejrzałam pierwszy odcinek Midsomer z 10 sezonu przecinając go na pół wspomnianą wizytą u sąsiadki. Było ostrzeżenie przed dzikimi i niebezpiecznymi mgłami atlantyckimi, ale nic takiego nie miało miejsca. Szary, bezwietrzny, niezbyt chłodny dzień.
Po obiadokolacji przygotowanej przez męża rozpakowałam jedną z płyt, które nadal czekają w pudle na Fredowy czas i przegrywanie do komputer, Bukartyka Być może to wszystko (2020). Słuchamy i dobrze jest, ciekawe aranżacje, teksty do ponownego wysłuchania.
A to nie taniej było wziąć mp3 zamiast CD skoro i tak przegrywacie i słuchacie z kompa?
OdpowiedzUsuńKiedyś tytuł można było kupić :P
Słuchamy płyt CD z odtwarzacza płyt CD.
UsuńNie wiem czy byłoby taniej, nigdy nie byłam zainteresowana sprawdzeniem.
I OK.
UsuńSam też kupuję tylko CD :)