Strony

poniedziałek, 29 listopada 2021

713. Papierologia.

Ciemno przy wyjściu, ciemno przy powrocie. Kochany to już w ogóle przejechał się do pracy ponad 12-godzinnej i rano wyminęliśmy się w drzwiach. 

Doobiednio słuchamy Pamiętnika z Powstania Warszawskiego (2009), potem dwóch płyt Samych Suk. Po ósmej zaryłam w papiery. Nie znoszę biurokracji, ale jak już się wkręcę, za dużo o tym myślę. Nie warto, jutro i tak utkniemy, ale myślę.

2 komentarze:

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.