Strony

piątek, 1 lipca 2022

927. Here we go again.

Miejsce do parkowania na trzecim piętrze dalszego parkingu, tylko 25 minut czekania (lub raczej maszerowania) przed kontrolą bagażu, za to kolejne 20 minut szukania miejsca do siedzenia. Doprawdy, gęsto. Dobrze, że mam Freda, który mnie pocałuje 15 razy przed rozstaniem, bo inaczej szło by zwariować. Irlandia żegna mnie pracą, lunchem w Il Forno i mżawką. Teraz wylot o czasie, proszę.

5 komentarzy:

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.