Strony

sobota, 23 lipca 2022

949. Powsinogi.

Pogoda zapowiadała się na słabą, mimo to po śniadaniu wybraliśmy się we trójkę do Ardgillan na podziwianie domu, ogrodu i restauracyjki (zjedliśmy tam obiad). Przy okazji krótko porozmawiałam z Christiną Poole, artystką, jak mniemam. 






Wracając z wycieczki zahaczyliśmy jeszcze o plażę w Laytown, nową Costę przy Tesco (jej menadżerką okazała się Wiktoria) i Lidla. Gdy wychodziliśmy z ostatniego sklepu złapał nas deszcz, który towarzyszył nam do naszej wsi. Psia pogoda, ale dzień zmierza ku końcowi, jesteśmy w domu, więc nikogo to nie martwi (może poza kotem). Jeszcze rozkminiam z teściową genealogię. Fred idzie wcześnie spać. Dziwa nad dziwiami.

5 komentarzy:

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.