Budzę się przed dzwonkiem i na poły w duchu, na poły werbalnie marudzę, że wolałabym zostać w domu. Jest to jednak prawda połowiczna. Fred słusznie zauważa, że nie chcielibyśmy być na miejscu paru osób, które znamy, a które nie muszą dzisiaj iść do pracy. Kochany wychodzi jak zwykle, robię sobie kanapki i żuję, pomiędzy wrzucam oczywiście dwie witaminy. Za oknem wieje i od tego wiatru ma być odczucie minusowej temperatury. Na razie o siódmej rozpadał się ... grad.
___
edit 15:50 czekam na dworcu i staram się nie myśleć o papierkach do odhaczenia po obiedzie. Kochany napisał mi z pracy, że w nocy zmarł Shane McGowan. Też czytałam. Człowiek-opowieść, umierał przez ostatnie 30 lat, i technicznie rzecz biorąc częściowo nie było go od dawna, tym bardziej więc dziwne wydarzenie. Poza tym szimno jak dyjabli. Rano, po wyjściu z autobusu, dogoniłam Sprzedawcę Butów.
czwartek, 30 listopada 2023
1445. Ostatni dzień listopada.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ja też mam dramatyczne problemy z wstawaniem. W ogóle nie wiem, co to jest - rano wstaję przez godzinę, co chwilę dając w łeb budzikowi, wieczorem oczy zamykają mi się już o 20.00...
OdpowiedzUsuń@FrauBe, listopad to taki miesiąc w którym spać uwielbiam, ale jak się coś nawarstwi w głowie, trudno jest odpocząć. Cieszę się, że już jest grudzień, odliczam dni do Bożego Narodzenia, jak zawsze :D
UsuńCzyżby czekoladowy kalendarz adwentowy? 🫢
Usuń@MaB, nigdy nie miałam kalendarza adwentowego i to się raczej nie zmieni. Dni odliczam ze względu na przesilenie zimowe.
UsuńCiekawe, że na południowej półkuli występuje ono w czerwcu. (W grudniu dla nich letnie, a dla nas zimowe i to w tym samym czasie). Wszystko jakby na opak. :)
UsuńA jak celebrujesz to przesilenie? Jakoś specjalnie?
@MaB, dla mnie to jest bardziej przeżycie mistyczne, w głowie przybywa mi światła i lepiej się czuję (mentalnie nowy rok zaczyna się dla mnie bardziej od najkrótszego dnia w roku niż od samego Nowego Roku). Tak się ładnie składa, że jest wtedy Boże Narodzenie, więc ludzie świętują ze mną (jest wolne od pracy i to mi wystarcza).
UsuńDopiero się spostrzegłem, że u mnie na kalendarzu nadal 29.
OdpowiedzUsuń@Dariusz, walkey-wakey ;)
UsuńA tu już grudzień, tak ten czas pędzi :D
OdpowiedzUsuń@Melka, a tu już piątek wieczorem. Cudnie! ;D
Usuń