Strony

poniedziałek, 8 czerwca 2026

2365. Nowy tydzień ...

... zaczęliśmy z przytupem: bilety do Polski zostały kupione, lecimy do Wro, była to najtańsza opcja, do tego wzbijająca najmniej kurzu. Może powinniśmy jeszcze poczekać, ale z drugiej strony po prostu dobrze jest mieć część logistyki z głowy. Poza tym przemieściłam pieniądze pomiędzy kontami, więc już rano wiedzieliśmy, że kupujemy dzisiaj lodówkę: po czwartej spotkaliśmy się w polskim sklepie, a potem zajadając paluszki o smaku cebulki pojechaliśmy do Harveya. Kupiliśmy niewielki Indesit; zapłaciłam, na razie nie ma go w magazynach, ale czekaliśmy tyle z podjęciem decyzji, kilka dni nas nie zbawi.

Nie wiem, czy to wydawanie pieniędzy tak mnie zmęczyło (może sobie głowa jakimś zwojem wydumała, że skoro piniondze tzn. że dużo razem z głową dzisiaj robiłyśmy), ale po obiedzie podstawionym pod nos przez męża padłam jak kawka. Ledwo zdołałam wyjść na chwilę z myszami. Do lektur, jakby mi było za mało, dorzuciłam kryminał Christie, Dom zbrodni, słuchankę w czytaniu Gosztyły, widomy znak, że neurony coś słabo stykają i trzeba opowieści różnej treści dostosowywać do możliwości przetwarzania. Zadzwoniłam do mamy poinformować ją o grafiku naszego przylotu. Przy okazji dopadły mnie smutki i wkurw. Smutek: Maksio przestał dzisiaj chodzić i na lepiej się nie zapowiada. Wkurw zaś na swojskie grajdołkowo: tatko ma problem z zapisaniem się do rodzinnego, bo rejestrują tylko na dany dzień, czyli oczywiście albo telefon zajęty, albo już nie ma miejsc. Oraz jest saga o problemach z wywozem szamba, efekt podpisania przez gminę umów z krewnymi-i-znajomymi królika. Arggrhghghg ...

4 komentarze:

  1. Strach pomyśleć w jakie zmęczenie wpędziłoby Cię bycie milionerką! 🫣😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale co zrobicie na czas wyjazdu z myszami?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @FrauBe, myszaki będą miały opiekunkę, która zamieszka w naszym domu :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.