Deszcz. Krótka rozmowa z Katlin o urodzinach jej wnuka. Wyciągnięcie prania z pralki. Przygotowanie papierologii na jutro. Drzemka poobiednia. Podgrzewam paróweczkę na kolację. Nic się nie dzieje, i bardzo dobrze.
Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim. Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.
Tytuł mnie rozbawił nieprzystojnym skojarzeniem :D
OdpowiedzUsuńTaki był mój zamiar. Deprawuję przy każdej okazji ;)
Usuń