Od trzech dni niebo tonie w szarościach. I nic takiego, dzień spędzony w domu. Nie spacerowałam, nie oglądalam niczego, zrobiłam pranie, słuchałam trochę muzyki i uczyłam się szwedzkich zaimków. Delektuję się herbatą z cytryną i myślą, że jeden z narcyzów już prawie wypuszcza pączek.
Kochany przed pracą i z pracy wysyła mi fluidy miłości.
Przed pracą to rozumiem, ale wysyłanie fluidów z pracy jest ryzykowne, a w przypadku przyłapaniu w najlepszym razie żenujące :P
OdpowiedzUsuńNa szczęście w pracy są przerwy :E
Usuń