Strony

piątek, 12 marca 2021

451. Piątek, łikendu początek.

Poznałam jeszcze Sziwan. Porządne irlandzkie imię, ichnia wersja Joanny. To tyle na ten tydzień z nowości pracowniczych, teraz weekend. Skończyłam wcześniej niż w dwóch poprzednich dniach i po drugiej czekałam już na męża, który wyjechał po zakupy spożywcze. 

Dzisiaj testowaliśmy na obiad meatballsy w sosie bolońskim. Spodziewałam się beznadziei, a tu proszę, dwa dania ze słoika połączone do kupy okazały się całkiem jadalne. Po obiedzie i kawie poodziewaliśmy się w deszczoochronne tekstylia i pojechaliśmy w kierunku Annagassan. 

Wielki odpływ. Na płyciźnie w zatoce przy Port Beach jeden kuter, w Annagassan na horyzoncie kutrów siedem. Wymyślaliśmy dialogi krewetek przestrzegających się przed polującymi "krewetkowcami".

Ja bym tam dzisiaj na twoim miejscu nie wypływał, Stefan wypłynął i nikt go wiecej nie widział.
Stefan, jak Stefan, cała rodzina Krystyny też zniknęła!

Gdy doszliśmy do wraku i właśnie robiłam mu fotki Fred odkrył, że chyba zgubił obrączkę. Wróciliśmy po swoich śladach do miejsca, gdzie ściągał rękawiczki. Kamyczki i muszelki, tysiące zmielonej drobnicy, znalezienie w nich czegoś tak małego to wyzwanie. Na dodatek właśnie w tym czasie spadł na nas konkretny deszcz, pomaszerowaliśmy szybko do samochodu, ja z pocieszającą myślą, że przed wyjazdem widziałam obrączkę męża na półce w łazience, a jak nie, to mam plan nr 2. Stanęło na moim planie nr 1 :) 

Chyba wyczuwamy klimat Patryka, bo w ciągu dnia grali nam Rory i Luke. Wieczorem słucham Abby the Spoon Lady opowiadającej o hobo. Jako takie zajęcie w czasie tygodnia powoduje, że cieszę się na weekend. Bardzo mi jest z tym dobrze.

4 komentarze:

  1. Jakbym miał wymienić jakieś irlandzkie imię to właśnie Siobhan... i chyba więcej nic, żadnego innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częste są tu imiona Ciaran i Ciara, ale to zmienia się w kolejnych pokoleniach. Jakiś czas temu w Stanach zaczęło być popularne imię Saoirse, oczywiście z powodu Saoirse Ronan.

      Usuń
    2. Możliwe, ale ta Siobhan mi została po serialu "Ballykissangel", który dawno temu leciał w polskiej tv.
      Pewnie też to oglądałaś :)

      Usuń
    3. Aż zerknęłam na wiki, bo tytuł coś mi mówi. Kojarzę aktorów, ale nie wiem, o czym to było. W napisach początkowych jest za to dolina Glendalough, chociaż akcja serialu dzieje się gdzie indziej. Ha!

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.