Strony

środa, 9 marca 2022

813. Dobra pozycja to podstawa.

Nocą wiatr znowu się nasilił, nie wyspałam się budzona przez kota przynajmniej pięć razy. Początek dnia wietrzny i mokry, u Freda na południu podobnie (a może i gorzej, w ciągu dnia w Mallow pada śnieg), porozmawialiśmy sobie przez messengera przy śniadaniowej kaffce. Kochany zmierzał dzisiaj do Cork, to może być długa zmiana, ale po niej mąż wróci już bezpośrednio do domu. Dawno nie byłam u znajomych w Mallow, kiedyś więcej jeździłam na przyczepkę ... tak to jest jak ma się kota, małego pasożyta.

Dosłuchałam Partenope i miałam kończyć Ginczankę, ale zamierzenia swoje, a realizacja swoje — wyszło, że pół dnia gapiłam się na drzewo genealogiczne. Telefon do housingu został wykonany, tyle mam do napisania na ten temat. Na dwór wybyłam tylko raz, po południu, gdy deszcz dostał czkawki i mogłam podrzucić ziarno ptakom (kontakt sąsiedzki się przy tym odbył, bo akurat mały Ethan żegnał przejeżdżającą śmieciarkę, więc ja też pomachałam, śmieciarce i przedszkolakowi). Obejrzałam dwa Poiroty, Zaginioną kopalnię, 2.3, i Zagadkę z Kornwalii, 2.4, pomiędzy odcinkami włączyłam kocyk podgrzewający, zrobiłam herbatę z miodem i cytryną i wskoczyłam pod kołderkę. Proste przyjemności bywają najlepsze :). A tak w ogóle to miasteczko Dunster w którym kręcono The Cornish Mystery jest w Somerset (mówię sama do siebie). Cieplutko mi pod kołderką i na podgrzewanym kocyku, wiercę się szukając najwygodniejszej pozycji i tak sobie myślę, że Zniknięcia pana Davenheima, 2.5, też nie pamiętam ... no więc dlaczego by nie obejrzeć właśnie teraz?

4 komentarze:

  1. Pamiętam, że "Zniknięcia pana Davenheima" jest wg opowiadania, więcej nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki sobie odcinek, od razu wiedziałam w czym problem — przebieranki na serio to trudna sprawa w sztuce wizualnej.

      Usuń
    2. W "Partenope" tez są przebieranki, ale przy samym słuchaniu mogłaś tego nie zauważyć :D

      Usuń
    3. Na razie słucham muzyki, fabułą się nie przejęłam ;)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.