Plan: zobaczyć jakieś ładne stadko. Kormoranów nie było, za to na skałach spały one:
Szlak był bardzo cichy, ale nie byłam na nim sama. Po drodze spotkałam takiego bezszelesta, który czujnie mi się przyglądał:
Miałam zrobić zdjęcia paru ulubionym skałom i zawrócić:
... ale skoro już tu wlazłam ...
... idę dalej ... pierwszy goarse się zażółcił:
Góra Carlingford na horyzoncie:
Na końcu zaś objawiły się kłóliki, normalnie sylflaj rodzinny:
Ładne krajobrazy.
OdpowiedzUsuńW morzu to głowa foki?
Tak, to głowa foki, razem z całą resztą foki pod wodą.
Usuń